Silka Tempo elementy wielkowymiarowe
Wiadomości budowlane prosto z rynku ! aktualności ze wszystkich branż i regionów - serwis koniunktura na rynku budowlanym - co tydzień news


2015-01-31
Styczeń 2015 raczej nie przyniósł przełomu w budownictwie. Popyt na usługi budowlane w skali globalnej był nieco niższy niż rok temu, chociaż jest wciąż rosnący. Pojawił się za to znacznie silniejszy trend do budowy domów prywatnych. Wszystkie firmy zrzeszone w naszym systemie odczuwały niemal dwukrotnie wyższy wzrost zapytań o budowę domów niż w roku u biegłym o tej porze. Trudno w tej chwili określić na ile uda się to przekuć w konkretne realizacje ( trwają wyceny i negocjacje ), ale jak informują nas firmy " powiało optymizmem". W drugiej połowie stycznia odbudowała swoja pozycję branża wykończeniowa ( powrót do pozycji lidera na rynku ) oraz branża murarska, która ostro ruszyła do przodu. W pierwszej połowie stycznia królowała branża tynkarska głównie maszynowa, której rynek w końcówce miesiąca zaczął się niestety kurczyć. Dobre notowania w styczniu miała również branża dekarska i instalacyjna wod-kan-gaz , obie branże również zaczęły gasnąć w drugiej połowie miesiąca. Najsłabiej radziły sobie branże ogrodnicza i stolarki budowlanej. Usługi budowlane w styczniu dotknął znaczny spadek cen usług, który nadal trwa. Luty powinien już uspokoić ceny, a utrzymanie popytu na usługi na obecnym poziomie może wręcz zatrzymać spadek cen. Niestety luty należy z reguły do najsłabszych po grudniu miesięcy w roku, więc wielkiego zwrotu się nie spodziewamy. Firmy oceniały styczeń z największymi barierami utrudniającymi im działalność: niskie ceny usług, brak zleceń oraz mimo spadających płac w budownictwie wysokich kosztów pracowniczych. Płace w budownictwie owszem spadły, ale średnie płace w całej Polsce zmieniły się nieznacznie. Spadały natomiast wysokie jak na obecną koniunkturę płace w najsilniejszych inwestycyjnie województwach. Za chwilę chroniczny brak wykwalifikowanych pracowników firmy będą ponownie odczuwać i płace z pewnością znów zaczną rosnąć. Mimo spadku cen usług niższe płace nowoprzyjętych pracowników oraz spadające koszty ich utrzymania cały czas poprawiają rentowność firm. Dotyczy to oczywiście firm, które w tej chwili pracują. Te które nie mają pracy z wiadomych względów zysków nie mają. Z naszych analiz wynika, że lepszą kondycję finansową mają w tej chwili firmy większe, które wykorzystują niską koniunkturę i zatrudniają za bardzo niskie stawki mniejszych podwykonawców. Coraz mniej małych firm decyduje się jednak na prace podwykonawczą nie widząc w niej swoich zysków ( długie terminy płatności, niskie stawki, ostre rygory odbiorów ). Powrót do marż 30% małych firm spowodowałby odbudowę kapitału, ale brak pracowników zmusza cały czas firmy do utrzymywania wysokich jak na możliwości rynkowe płac. Wydaje się, że w tej kwestii ten rok będzie dla firm jeszcze trudniejszy, zwłaszcza jeżeli faktycznie budownictwo zacznie odbijać się od dna. Koszty działalności firm pozostają bez większych zmian w skali całego budownictwa jednak w branżach silnie uzależnionych od cen paliw koszty już wyraźniej spadają. Część tego typu firm ( mowa o robotach ziemnych i transportowych ) próbuje obniżać ceny chcąc wejść na rynek mając w tej chwili większe możliwości. Spadek cen paliw o kolejną złotówkę już zdecydowanie zmieniłby ceny na rynku tak twierdzą firmy. Obecna obniżka paliw jest istotna, ale nie wprowadza rewolucji w zmniejszeniu kosztów większości firm. Ważniejszym kosztem są pensje pracowników ZUS i podatki, a te niestety wciąż rosną...




Koniec stycznia to znaczny wzrost zapotrzebowania na rynku na prace murarskie na dużych inwestycjach oraz utrzymujący się wyższy niż przed rokiem popyt na budowę domów prywatnych. Z napływających do nas informacji od wykonawców branży murarskiej rośnie zatrudnienie w tej branży oraz konieczność podnoszenia płac dla najbardziej wykwalifikowanych murarzy. Podobnie dzieje się w tej chwili w branży ociepleniowej. Nie zawsze jednak pogoda pozwala na wykonywanie od zaraz prac w tych branżach. Temperatury na najbliższy tydzień raczej ujemne z chwilami powyżej zera. W Polsce południowej w drugiej połowie tygodnia mogą pojawić się opady śniegu. Branża wykończeniowa po zastoju z pierwszej połowy stycznia wróciła do swojej standardowej pozycji lidera w budownictwie. Nie ma ona jednak tej przewagi na rynku co w sezonie, obecnie ok 14% rynku. Niepokojąco w ostatnim tygodniu spadał popyt na usługi dekarskie, które należały w styczniu do wiodących branż rynku. Najniższy popyt z wiadomych względów występuje w branży ogrodniczej, bardzo mało inwestorów notuje również branża stolarki budowlanej. Generalnie rynek budowlany usługowy cały czas poprawia się mimo końca miesiąca. Jeżeli ten trend utrzyma się będziemy mogli mówić o poprawiającej się koniunkturze na rynku. Wbrew informacjom podawanym przez GUS o lepszych nastrojach w budownictwie w styczniu, firmy mniejsze na razie nie podzielają tego poglądu. Wynika to z innej reprezentacji ( GUS opiera się na badaniu rynku dużych firm budowlanych ) my badamy firmy małe i średnie. Dla generalnych wykonawców spadek cen usług na rynku jest w tej chwili bardzo korzystny ( tani podwykonawcy przy stałych wyżej wycenionych inwestycjach ), dla naszych firm oznacza utratę kapitału i pauperyzacje pracowników...

Regionalnie w końcu stycznia wystąpiła znaczna przewaga liczby inwestycji w województwie mazowieckim ( zbliża się do 20% rynku w Polsce ) i znaczny spadek liczby inwestycji w Wielkopolsce ( ok 13% rynku ). Stabilny niezmienny poziom inwestycji występuje w województwach śląskim, dolnośląskim i małopolskim. Tyle w czołowych najsilniejszych inwestycyjnie regionach Polski. W pozostałych regionach Polski mamy spadki popytu w województwach: lubuskim, łódzkim i warmińsko-mazurskim oraz niewielki wzrost w województwach kujawsko-pomorskim i opolskim. W całym styczniu najmniej inwestorów zanotowaliśmy w województwach: świętokrzyskim, kujawsko-pomorskim, lubelskim, podlaskim i warmińsko-mazurskim...





Handel budowlany ustabilizował się na koniec miesiąca. Z naszych ankiet wynika, że w styczniu odwiedzało duże sieci budowlane mniej klientów niż jeszcze w listopadzie i grudniu. Widać jednak powolny wzrost udziału w handlu materiałów budowlanych i narzędziowych. Koniec stycznia przyniósł też większą liczbę klientów interesujących się farbami i lakierami. Całe budownictwo ( handel i usługi ) choć jeszcze zajmuje mały rynek konsumencki to cały czas poprawia się, a wraz z nim nastroje w branży. W lutym w zależności od pogody branża budowlana będzie balansowała pomiędzy spadkiem popytu, a jego wzrostem. W handlu oczekiwania wzrostu sprzedaży są dość duże, mimo że luty dla handlu należy do najsłabszych w roku.W styczniu najbardziej odwiedzanym działem przez klientów był dział instalacyjno-sanitarny i tuż za nim elektryczno-oświetleniowy. Pod tym względem nie zmieniło się nic od listopada. Wzrósł natomiast udział działów narzędziowego i w mniejszym stopniu drewniano-meblarskiego. Wyraźnie natomiast klientów stracił dział ogrodowy niemal we wszystkich miastach ( spadek wydaje się oczywisty ). Uderzające jest jednak to, że sieci budowlane mimo stycznia nie traciły znacząco klientów. Istnieje jednak duże prawdopodobieństwo równomiernego rozłożenia się obrotów w pierwszym półroczu tego roku ( dotyczy to również usług ). Stopień kumulacji zainteresowania budownictwem wraz z nadejściem wiosny może więc być mniejszy. Podobne zjawisko obserwowaliśmy już w zeszłym roku. Dla handlu ma to mniejsze znaczenie, ale w usługach równomierne rozłożenie inwestycji hamuje wzrost cen...




2015-01-25
Mimo, że rynek budowlany jest jeszcze w fazie wzrostu to nie ma on już tej skali co w pierwszej połowie stycznia. Co roku koniec stycznia już jest uboższy w nowe inwestycje. Pogoda dotychczas sprzyjająca budownictwu również pogarsza się, najbliższy tydzień ma być śnieżny i z ujemnymi temperaturami w umiarkowanym stopniu. Koniunktura w dalszym ciągu jest gorsza niż w ubiegłym roku o tej porze, ale nieco lepsza niż w grudniu. Budownictwo holują w górę usługi murarskie, budowy domów prywatnych, poprawiające się w końcu usługi wykończeniowe oraz usługi ociepleniowe i tynkarskie ( tynki wewnętrzne ). Niestety impet z jakim inwestorzy prywatni "rzucili się" na firmy budujące domy traci na sile. Inwestorzy pomni niskich cen w okresie zimowym prześcigali się w negocjacjach z firmami budowlanymi. Ceny usług owszem spadają, ale dla wielu inwestorów wciąż są za wysokie. Mało jest natomiast takich, którzy budują dom do stanu deweloperskiego, znakomita większość buduje dom etapami rozłożonymi na...lata. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że sytuacja gospodarcza w Polsce wciąż jest słaba przynajmniej spoglądając od strony sektora prywatnego bo w budżetówce większość jest innego zdania. Informacje podawane przez agencje prorządowe jakoś się rozmijają z otaczająca nas rzeczywistością. Budownictwo nęka wyższe niż przed rokiem bezrobocie ( mało firm na rynku i ograniczone zatrudnienie ), ceny usług są niewystarczająco wysokie by rozwijać firmy, a nowych inwestycji od trzech miesięcy jest żenująco mało na rynku. Branża znalazła się miedzy dwoma perspektywami finansowymi UE. Starą 2007-2013 r i nową 2014-2020 r . Problem w tym, że dopiero w tym roku będą rozstrzygane pierwsze przetargi z nowej perspektywy. Obecnie branża budowlana nie jest napędzana z żadnej strony: ani prywatnej (rynek słaby jest od roku, a przełomu nie widać ), ani publicznej. Dopiero pod koniec marca ruszą pierwsze inwestycje z nowej perspektywy finansowej i stopniowo jeżeli nic "nie strzeli" w gospodarce sytuacja na rynku zacznie się poprawiać. W dalszym ciągu poprawia się rentowność firm budowlanych. Czynniki te same co przed tygodniem: niższe płace nowych pracowników, tańsze paliwo i spadek cen narzędzi i sprzętu odnawialnego. Tylko potrzeba zleceń co dla dobrze reklamowanych firm nie jest problemem. Większy problem sprawiają ceny usług, które mimo, że niższe jeszcze nie zadowalają wielu inwestorów. Co z tego, że rosną marże jak wolumen wartościowy prac spada,  firmy budowlane zarabiają więc mniej niż w sezonie. Płace w budownictwie też spadają znacznie wolniej niż rok temu ze względu na ogólny trend do podwyżek w całym kraju oraz obawy firm o utratę dobrych pracowników w sezonie. Koszty działalności firm raczej nie zmienią się w najbliższym czasie, to co firmy zaoszczędzą na tańszym paliwie zabierze droższy ZUS. Są jednak branże, które mogą zyskać więcej: roboty ziemne, brukarskie i ogrodnicze, a więc wszędzie tam gdzie działalność wymaga zwiększonego transportu bądź obsługi maszyn spalinowych. Dalsza obniżka cen paliw w dłuższej perspektywie zmniejszy cenę szeroko pojętej obsługi pracowników. Sek w tym że obniżka dotknie również wtedy same usługi. Jest deflacja, a więc ceny spadają.

W ostatnim tygodniu największy wzrost popytu zanotowała branża murarska, coraz lepiej jest również w branży wykończeniowej, która po pewnym zastoju w pierwszej połowie stycznia znów zbliża się do lidera polskiego budownictwa. Występuje również w dalszym ciągu rosnący popyt na usługi ociepleniowe i elewacyjne , a także na tynki wewnętrzne głównie maszynowe. Największe spadki popytu notujemy w budowie domów rodzinnych ( mimo to wciąż lider budownictwa ) ,  branży robót ziemnych i brukarskich ( tutaj niestabilna pogoda zniechęca inwestorów) oraz mniejsze spadek w branży dekarskiej i ogrodzeniowej. Najmniejszy rynek posiadają obecnie branże stolarki budowlanej, ogrodniczej i brukarskiej. Pod tym względem jest podobnie niemal od początku stycznia. Wydaje się, że budownictwo usługowe osiąga już szczyt swoich możliwości w styczniu, a popyt choć wciąż rośnie to w coraz mniejszym stopniu. Informacje pochodzące z handlu materiałami budowlanymi również świadczą o zbliżającym się odwrocie inwestorów. Luty należy przez większość ostatnich lat do najgorszych po grudniu miesięcy w roku w którym spada popyt na usługi budowlane.


badanie na grupie 512 firm budowlanych

W końcu po trzech tygodniach województwo mazowieckie osiągnęło pozycję lidera regionalnego budownictwa. W chwili obecnej to właśnie w tym regionie przybywa najwięcej nowych inwestycji budowlanych blisko 17% styczniowego rynku. Drugie w kolejności to województwo małopolskie ok 15% rynku i trzecie to województwo wielkopolskie 14,8%. Województwo dolnośląskie (ok 12% rynku ) jest ostatnim w tzw wielkiej grupie regionalnej która razem trzyma blisko 60% inwestycji w Polsce zarówno tych prywatnych jak i publicznych. Najsłabiej radzą sobie województwa: kujawsko-pomorskie, świętokrzyskie, lubelskie, warmińsko-mazurskie i podlaskie tutaj od początku stycznia inwestycji jest najmniej. Wyraźnie poprawia się w województwach: mazowieckim, śląskim, dolnośląskim, lubuskim, wielkopolskim i zachodniopomorskim. Rynek słabnie w województwach: lubelskim, podlaskim i pomorskim. Względy pogodowe z pewnością odgrywają rolę, w jednych regionach pogoda zachęca inwestorów do rozpoczynania prac w innych nie. W najbliższym tygodniu gorzej może być dla wszystkich regionów nadchodzą śniegi , gołoledź i temperatury minusowe w ciągu dnia.

Handel budowlany z tygodnia na tydzień słabnie. Klientów w sieciach budowlanych powoli ubywa, ale łagodny przebieg tego spadku każe optymistycznie patrzeć w następne miesiące. Obecny powolny spadek liczby klientów jest charakterystyczny niemal dla każdego roku, więc dla nikogo nie jest to niespodzianką. Spadają również ceny materiałów i urządzeń związanych z budownictwem co dla klientów nie jest bez znaczenia. Luty jak co roku noże być najsłabszym miesiącem handlowym, ale marzec przy utrzymującej się ciepłej zimie powinien przynieść już rosnąca liczbę klientów. Z naszych notowań wynika, że rośnie liczba klientów zainteresowanych działem drewnianym ( w tym elementami meblowymi ) we wszystkich sieciach, spada natomiast zainteresowanie działem elektrycznym oraz farb i lakierów. Bez zmian najmniej odwiedzanym działem przez klientów jest dział ogrodów. Najwięcej osób interesuje się działem instalacyjnym i sanitarnym. Trzeba zwrócić uwagę, że od początku stycznia występuje duże zainteresowanie działem narzędziowym: kupują zarówno klienci prywatni jak i firmy odnawiające swoje zasoby. Warto to robić teraz kiedy ceny są naprawdę przystępne

2015-01-18
Na rynku budowlanym występuje dalsza znaczna poprawa. Po tygodniach zastoju pierwszy pełny roboczy tydzień ujawnił dalszy znaczny wzrost zapotrzebowania na usługi budowlane. Główny popyt skierowany jest na budowę domów prywatnych, wykończenia wnętrz ( tutaj informacja za chwilę ), tynki maszynowe oraz usługi dekarskie. W tych branżach naprawdę wykonawcy mieli powody do zadowolenia, jedynie w usługach wykończeniowych ( mimo drugiej w kolejności grupie branżowej ) występuje bardzo poważna konkurencja, a udział tej branży w rynku wciąż spada obecnie ok 13% w stosunku do 21% jeszcze w październiku ub.r. Świadczy to o bardzo słabym rynku remontowym głównie prywatnym. Informacje pochodzące z handlu też wskazują na spadające zainteresowanie klientów. W ślad za słabością branży idzie spadek cen usług, który mimo że nie jest już tak silny jak na początku stycznia to jednak przekracza -3% więcej w Barometrze Cen. W całym budownictwie jeżeli rynek będzie poprawiał się w takim tempie jak obecnie ( zwłaszcza w ciężkim budownictwie - przewaga na rynku tych branż rośnie ), a pogoda pozwoli na wykonywanie prac to jest szansa na osiągnięcie takiego poziomu popytu jaki mieliśmy przed rokiem. Znacznie wyraźniej spadają już płace w budownictwie i nie jest to wynik wyjątkowego załamania tylko normalny międzysezonowy spadek płac jak co roku o tej porze. W wyniku spadających płac poprawia się rentowność firm budowlanych. Przede wszystkim nasi analitycy nie zaobserwowali już firm które proponują znaczne w stosunku do ubiegłych 2 lat lat płace w takich branżach jak murarska, zbrojarska czy wykończeniowa. więcej na ten temat w Płace w Budownictwie . W handlu obserwuje się też niewielki spadek narzędzi odnawialnych, a także dalszy spadek cen paliw. To wszystko powoduje że mimo spadku cen usług marże netto firm znów zaczynają rosnąć, tylko trzeba mieć kolejne zlecenia. Firmy, które biorą udział w naszym systemie i pozycjonujemy im regularnie strony www w swoich regionach nie mają powodów do narzekania chociaż ceny usług, które są w stanie zaakceptować inwestorzy nie zawsze odpowiadają firmom. Taki jest styczeń i luty co roku, a na wzrost cen przyjdzie nam poczekać prawdopodobnie do połowy marca o ile nie powróci zima. Koszty działalności firm jak na razie pozostają bez większych zmian. Spadek płac w budownictwie będzie miał mniejszy wpływ na koszty w lutym kiedy wejdą w życie nowe wyższe składki ZUS dla przedsiębiorców. Mówi się o składkach zbliżonych nawet do 1100 zł. Mimo to spodziewamy się spadku kosztów działalności firm w okresie zimowym. Problem w tym, że nie idzie to w parze z ilością nowych inwestycji. Jak na razie rynek usług budowlanych rośnie, a pogoda jest niemal idealna do wykonywania prac. Prognozy mówią jednak o deszczowo-śniegowym nadchodzącym tygodniu...

Udział w rynku firm budujących domy prywatne wciąż spada, co nie przeszkadza tej grupie branżowej zajmować największą liczbę inwestorów ok 18% rynku. Drugą ważną branżą w rynku budowlanych jest branża wykończeniowa, która również traci inwestorów obecnie tylko 13% rynku i jest to najmniejszy udział w rynku od lutego zeszłego roku. Biorąc pod uwagę największą konkurencję w branży wykończeniowej można mówić o załamaniu się rynku remontów i wykończeń. Trzecią znacznie powiększającą się grupę branżową stanowią usługi tynkarskie głównie tynki maszynowe wewnętrzne. Ilość inwestorów w ostatnich dwóch tygodniach rośnie w takim tempie jak inwestycje budowy domów prywatnych na przełomie roku. Z uwagi na znaczny wzrost popytu wyhamował też spadek cen w tej branży. Podobnie jest w branży dekarskiej, gdzie sprzyjająca pogoda pozwla wykonywać niemal wszystkie prace, a obecny popyt jest kontynuacją tego z listopada i grudnia. Poprawia się również w branży instalacyjnej ( wszystkich specjalności ) oraz branży murarskiej. Słaby popyt utrzymuje się w branży ogrodniczej, stolarce budowlanej oraz w branży brukarskiej. Wyraźną przewagę jak widać na wykresie zyskują na rynku branże ciężkiego budownictwa...

Ponownie regionem o największym potencjale inwestycyjnym jest województwo małopolskie, które od dobrych czterech miesięcy odbiera palmę pierwszeństwa województwu mazowieckiemu. Od początku stycznia województwo mazowieckie ma mniejszą ilość nowych inwestycji również od województwa wielkopolskiego. Nie mniej na Mazowszu widać już powrót inwestorów do gry rynkowej. Ostatnie wydarzenia i zawirowania górnicze na Śląsku wpłynęły znacznie na spadek popytu w tym regionie. mimo że województwo śląskie to wciąż piąta potęga regionalne w budownictwie to jej udział w ostatnim tygodniu spadł do 8% polskiego rynku usług. Ostatnie porozumienia powinny poprawić nastroje śląskich inwestorów. Od początku roku coraz ważniejszym regionem jest województwo łódzkie, które poziomem inwestycji wyprzedza już Pomorze. Generalnie północ Polski ( w tym również Pomorze Zachodnie ) należy do coraz słabszych regionów budowlanych. W województwie zachodniopomorskim jest w tej chwili podobna ilość inwestycji jak na Podlasiu czy Opolszczyźnie. Najsłabiej aktywni sa inwestorzy w województwie świętokrzyskim, warmińsko-mazurskim i kujawsko-pomorskim. O ile pierwszy z wymienionych regionów mieści się dość często na końcu tabeli, to spadek popytu w pozostałych regionach jest co najmniej zaskakujący...

Ruch handlowy klientów w dużych sieciach budowlanych nadal się zmniejsza. Spadek zainteresowania klientów materiałami budowlanymi jest cały czas łagodny. Ciepła zima sprawia, że klientów wciąż jest sporo jak na tą porę roku. Z naszych ankiet wynika, że ruch klientów w sieciach jest jak na razie podobny jak w listopadzie czy grudniu, ale mniejszy niż we wrześniu czy październiku. Dominują klienci zainteresowani działami instalacyjnym i sanitarnym oraz elektrycznym i oświetleniowym. Od dwóch tygodni znacznie wzrosło zainteresowanie działem narzędziowym spowodowane rosnącym popytem na usługi budowlane.Podobnie jak w usługach dość słabe występuje zainteresowanie klientów działami: budowlanym oraz płytkami i wykładzinami. W ostatnim tygodniu wzrosło za to zainteresowanie działem farb i lakierów. Wzrost zainteresowania klientów tym ostatnim działem wcale nie musi przełożyć się na usługi malarsko-szpachlarskie co widać na naszym raporcie udziału w rynku usług remontowo-wykończeniowych. Ogólnie można powiedzieć, że w handlu jeszcze nie jest źle, ale przy obecnej sprzyjającej pogodzie mogło być nieco lepiej...


2015-01-11
Rynek budowlany poprawia się z dnia na dzień, tylko w ostatnim tygodniu urósł o 40%, jednak porównując pierwsze 10 dni poprzedniego roku do obecnego jest on jak na razie zdecydowanie mniejszy. Najbliższy tydzień będzie pełnym tygodniem roboczym i dopiero ten będzie najbardziej reprezentatywny. W dalszym ciągu największym zainteresowaniem inwestorów cieszą się firmy budujące domy chociaż ich udział w rynku zaczyna spadać. Podobnie jest z wykończeniami wnętrz. Ta ostatnia branża ma wyraźnie gorszy start niż na początku ubiegłego roku. Poprawia się zdecydowanie w branżach instalacyjnej wod-kan-gaz i posadzkarskiej ( więcej na ten temat w wiadomościach branżowych ) . Pogoda chociaż wietrzna i deszczowa to przejawia dodatnie temperatury w większości regionów kraju. Tak ma być przynajmniej do końca stycznia, a wiatry uspokoją się w najbliższych dniach. Niski popyt na usługi budowlane wynika bardziej z braku nowych inwestycji niż z braku warunków do ich wykonania. Ważną rolę na słabym rynku odgrywa pozycja firmy w sieci internetowej i własny image. Te firmy, które o to nie dbają mogą długo poczekać na inwestorów.Wciąż spada rentowność firm budowlanych. W pierwszych dniach tego roku spadła ona poniżej 7% marży netto i jest najniższa od 9 lat. Firmy za wszelką cenę chcą utrzymać dobrych pracowników do sezonu i nie obniżają płac. Firmy które próbują pozyskać nowych pracowników również płacą już średnio w Polsce blisko 11 zł netto za godzinę pracy (odsyłamy do działu płace w budownictwie ). Nadal spadają ceny paliw, ale w głównej mierze pomaga to branżom posiadającym maszyny budowlane: roboty ziemne, tynki i posadzki maszynowe, transport.Pozostałe branże mniej korzystają na tego typu kosztach. Ceny narzędzi odnawialnych zaczną spadać najwcześniej pod koniec stycznia kiedy zacznie "siadać" wyraźnie handel. Spadek marż może powstrzymać tylko ustabilizowanie się cen lub spadek płac. W jednym i drugim przypadku na to się nie zanosi. Ceny usług z zebranych przez nas danych z ostatniego tygodnia ( patrz ceny usług Barometr Cen ) szybko spadają zwłaszcza w branży wykończeniowej...

W miarę przywracania normalnych dni roboczych rynek usług budowlanych powiększa się. Start niestety występuje z bardzo dużej zapaści w tym sektorze. W ostatnim tygodniu rosło jednak zdecydowanie zainteresowanie usługami instalacyjnymi wod-kan-gaz i elektrycznymi , posadzkami betonowymi, usługami brukarskimi oraz tynkami maszynowymi. Mniej szczęścia miały roboty ziemne, usługi murarskie i dekarskie tutaj popyt dość znacznie spada. Dotychczasowi liderzy: firmy budujące domy oraz wykonujące usługi wykończeniowe również mają powody do zdenerwowania. Jedna i druga branża a zwłaszcza budowa domów po znacznym wzroście inwestorów na przełomie roku zmniejsza już swój udział w rynku. Jednak firmy budujące domy to w dalszym ciągu blisko 20% udział w inwestycjach w Polsce. Oby tak dalej od tego zależy wiosenny wzrost na całym prywatnym rynku.

Regionalnie od początku roku w liczbie nowych inwestycji przoduje Wielkopolska. Być może wpływ na to ma najkorzystniejsza pogoda. Silnymi inwestycyjnie regionami jest nadal Małopolska i Mazowsze, udział w rynku tego ostatniego regionu systematycznie rośnie. Poprawia się w województwach łódzkim, pomorskim, podlaskim, opolskim, lubelskim, zachodniopomorskim i świętokrzyskim. Popyt spadał w ostatnim tygodniu w województwach śląskim, kujawsko-pomorskim, warmińsko-mazurskim, małopolskim i lubuskim. Jak widać na naszej mapie najsłabszy rynek jest właśnie w województwach kujawsko-pomorskim, świętokrzyskim i warmińsko-mazurskim tutaj inwestorów jak na razie jest bardzo mało

Handel w sieciach budowlanych niestety słabnie zwłaszcza w działach wykończeniowych i ogrodniczych. Spory ruch obserwujemy nadal w działach instalacyjnym, sanitarnym i elektrycznym, ale także narzędziowym. Ta ostatnia informacja oznacza że coraz więcej firm podejmuje już prace. Większy ruch w ostatnim tygodniu był również w działach budowlanych. Odzwierciedla to ostatnie notowania branż usługowych. Zdecydowanie lepszy rynek inwestycyjny mają branże ciężkiego budownictwa niż wykończeniowe. Największym zainteresowaniem klientów w styczniu cieszą się działy elektryczny i oświetleniowy oraz instalacyjno-sanitarny. Pod tym względem jest podobnie jak w grudniu ub.r. Spada waga działów ogrodowego, farb i lakierów oraz płytek i wykładzin. Być może najbliższy pełny tydzień roboczy poprawi niekorzystne dla handlu tendencje


2015-01-04
Pierwsze dni roku 2015 nie nastrajają optymistycznie - na rynku jest ponad 25 krotnie więcej wykonawców niż inwestorów. Z biegiem dni te proporcje będą się poprawiać na korzyść wykonawców. Optymistyczne dane z handlu z początku roku patrz handel w budownictwie każą przypuszczać że za chwilę wzrośnie zainteresowanie usługami wykończeniowymi, instalacyjnymi i elektrycznymi. Trzeba jednak pamiętać, że od dobrych dwóch lat wyniki w handlu nie przekładają się wprost na popyt na usługi. Wielu inwestorów prowadzi prace zwłaszcza wykończeniowe na własną rękę. Ważnym wskaźnikiem jest ilość inwestorów chcących budować domy w 2015 roku, a tych jak na razie o 38% więcej niż w ubiegłym roku o tej porze. Być może inwestorów skusiły jeszcze niskie ceny usług, a być może dzieje się coś pozytywnego w naszym budownictwie, zwłaszcza prywatnym. Na wzrost inwestycji publicznych poczekamy do końca marca ( oczywiście jeśli będzie sprzyjająca pogoda ) ponieważ wówczas ruszą pierwsze prace z nowej perspektywy unijnej. Poprzedni rok mimo rychłych zapowiedzi nie uruchomił środków, trwały jedynie przetargi. Rentowność firm ciągle niska 8-9% marży wystarcza raptem na przetrwanie. Głównym czynnikiem zwiększającym koszty pracy są pensje pracowników. Z danych zebranych przez naszych analityków w piątek 2.01.2015 wygląda na to że w końcu płace zaczynają spadać zwłaszcza w dużych miastach. W ośrodkach miejskich w ciągu sezonu wzrost płac w budownictwie był największy. Powoli w dalszym ciągu tanieją paliwa za dwa trzy tygodnie powinny tanieć narzędzia odnawialne. Na wzrost cen wykonawcy do marca raczej nie mają co liczyć.Z powodu jeszcze wysokich płac pracowników koszty działalności firm są wciąż wysokie. W styczniu spodziewamy się już obniżania kosztów oraz ograniczenia zatrudnienia. Działalność firm budowlanych zwłaszcza małych należy obecnie do najmniej opłacalnych od lat...

Handel w sieciach budowlanych odżył z początkiem roku. Niemal trzy tygodnie przerw w działalności spowodowało, że ilość klientów znów rośnie. Poprawiła się tez struktura zakupów, więcej jest klientów interesujacych się materiałami wykonawczymi. Dopiero jednak najbliższy tydzień ujawni nam prawdziwy potencjał w handlu budowlanym.W działach takich jak farby i lakiery oraz budowlany zwiększył się ruch klientów. W dalszym ciągu do najbardziej obleganych działów należy elektryczny i oświetleniowy oraz instalacyjno-sanitarny. W czołówce jest również dział narzędziowy, a więc prace remontowo-budowlane wracają do normalnej działalności. W ciągu tygodnia sprawdzimy czy wzrost zakupów przełoży się na wzrost popytu w usługach...

Na początku stycznia 2015 roku nieco zmieniła się struktura zainteresowania inwestorów usługami. Na razie główną uwagę zajmują firmy budujące domy ( aż 20% ruchu inwestycyjnego ). Niższy jest popyt na usługi wykończeniowe niż jeszcze w połowie grudnia, ale to wraz z nadchodzącym tygodniem powinno się zmienić. Usługi murarskie, ociepleniowe, dekarskie, tynkarskie i roboty ziemne podobnie jak w okresie świątecznym należą do bardzo ważnych z punktu widzenia inwestorów na rynku. Najsłabsze notowania wśród inwestorów ma branża brukarska, usług ogrodniczych i stolarki budowlanej. Trzeba podkreślić, że wzrost zainteresowania budowa domów jest co roku o tej porze wysoki, ale tak wysokiego nie obserwowaliśmy już dawno. Oby ten trend utrzymał wówczas jest szansa na poprawę inwestycji na rynku prywatnym w 2015 roku. Część naszych analityków sądzi jednak, że wysyp zapytań dotyczących budowy domu bierze się z ciągle sprzyjających warunków pogodowych oraz niskich cen usług. W sumie rośnie więc atrakcyjność budowy domów, przynajmniej stanów surowych nawet teraz

W regionach Polski początek roku zmienia lidera budownictwa. W czołówce ponownie znajduje się województwo małopolskie ok 16% rynku. W dalszej kolejności pozostali liderzy województwo wielkopolskie, mazowieckie , dolnośląskie i śląskie. Spadek udziału w rynku na Mazowszu może być tylko przejściowy, jak warszawiacy skończą świętowanie to ranking tego województwa z pewnością się podniesie. Wyjatkowo rynek budowlany zamarł w województwach: lubelskim, świętokrzyskim, kujawsko-pomorskim i warmińsko-mazurskim razem te województwa nie miały więcej niż 5,5% rynku
Video budowanie filmy
 
Materiały budowlane
 
 
Copyright by ultimadesign.pl
strony internetowe - CD-WEB
Pliki cookie pomagają nam udostępniać nasz serwis. Korzystając z niego, zgadzasz się na użycie plików cookie. Więcej informacji na ten temat w naszej "Polityce Prywatności"
Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (Dz.Urz. UE L 2016.119.1), dalej RODO, informuję, że: Administratorem zostawionych tu Twoich danych osobowych jest Ultima Design Poznań 61-614 , ul. Umultowska 102a/5 zarządzający systemem Wielkiebudowanie.pl więcej o przetwarzaniu danych RODO OK, rozumiem